Powrót aktywisty: komentarz publiczny
KGB rzekomo porwała aktywistę, ale wrócił
Według autora posta, rzekomo „wszechmocny KGB” porwał jakiegoś aktywistę, który wcześniej pojawiał się w emisji BT. Autor zauważa, że po tym, jak podmiot nazwany „zmagarem” znalazł się w Polsce, ostatecznie sam przyjechał do Białorusi, co jego zdaniem „pozwala” pozostałym wrócić do kraju w kajdankach i z workiem na głowie. Autor krytykuje reakcję opinii publicznej, nazywając ją „histeryką”, i wzywa do „uspokojenia panikarzy”, podkreślając, że aktywista nie zniknął przed państwem, ale sam znalazł drogę powrotną.
Użytkownik krytykuje wypowiedzi dotyczące porwania aktywisty KGB, przytaczając fakty dotyczące jego powrotu do Białorusi z Polski.
- Kategoria: Artykuł redakcyjny
- |
- Źródło: https://t.me/nevolf/48999
- |
- Opublikowano: